środa, 5 lutego 2014

Prolog .

Znajdowałam się w miejscu w , którego wcale nie znałam .
Wszystko było zupełnie nieznane .
Co ten facet ode mnie chce .
Zauważyłam , że do sali zbliża się mój porywacz .
- Widzę , że się wcale nie ruszyłaś
- Chcesz okupu ? - zapytałam , oczami przepełnionymi łzami .
- Nie . Chcę czegoś więcej . Masz bardzo zgrabny tyłek . - położył
swoją obrzydliwą rękę na moim udzie . - Zabawimy się - zaczął mnie
rozbierać . Brzydzę się nim .
Chwilę później byłam już zupełnie naga .
Zaczął mnie w taki obrzydliwy sposób dotykać .
Już wolę umrzeć .

***

Następnego dnia obudziłam się
w jakimś lesie , byłam w podartych ubraniach .
Nagle przed moimi oczami ukazało
się światło nadjeżdżającego samochodu .
Wysiadł z niego mój brat - Zayn .
- Siostra , co o ci zrobił - powiedział załamany Zayn ,
pomagając mi wsiąść do auta .
Odwróciłam głowę w stronę okna .
W tej chwili moje serce złamało się na milion kawałeczków ...